Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial felted scarf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial felted scarf. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 kwietnia 2014

In my workshop - Linen top with felted aplication

Zajrzymy dziś do mojej pracowni.
Robi się co raz cieplej na dworze i czas na lekkie lniane bluzeczki w kwiatowe wzorki
Tak oto powstaje bluzeczka z rumiankami.
Na gotowej lnianej bluzce prostego kroju wykładam wełną wzory i kwiaty

Potem moczymy, jedziemy szlifierką
I jak wełna szczepi się z dzianiną , ugniatamy to porządnie z mydłem i ciepłą wodą do całkowitego złączenia się wełny i dzianiny

Płuczemy, suszymy i woa-la
Bluzeczka z rumiankami gotowa



Linen top with felted aplication daisy

środa, 8 maja 2013

Tutorial - felted necklace with felt flowers

Maj to miesiąc pierwszych kwiatów na drzewach , na łąkach . Wiosna się spóźniła i od razu mamy wprawie lato. jest ciepło nawet nad morzem - +22 , to czasami i w lato nie mamy :). Zakwitli mirabelki, i na drogę do przystanku lecą drobne białe płatki .

Zrobimy sobie naszyjnik z filcowymi kwiatami na majskie i letnie spacery .
Tutorial Felted necklace with felt flowers 

Dla naszego naszyjnika będzie potrzebna wełna czesankowa w kilku odcieniach zieleni i trochę wełny w kolorze naszych kwiatów - tu liliowa .
Oddzielamy długie pasma i układamy na folii bąbelkowej
Układamy takie pasma w warkocze, kratkę lub dowolnie splatając . Długość to około 200cm. Długość  naszego naszyjnika będzie 160cm .
Teraz założymy wełna niektóre dziury, dodamy jeszcze końców.
Na niektórych końcach ułożymy liścia  różnymi odcieniami zielonej wełny , a inne końce owiniemy wełną w kolorze naszych kwiatów .
Oto co u nas wyszło. Teraz musimy namoczyć nasz szalik/naszyjnik mydlaną ciepłą wodą . Końce bez liści uformujemy w dredziki


Ułożymy kilka kwiatów na wolnych miejscach na folii
Teraz możemy nawinąć folię na kij lub wałek i kulamy rolkę po stołu. Kulamy około 100 razy, rozwijamy i zakręcamy folię z drugiego końca, i znów wałkujemy 100 razy. Poprawiamy liście i końce dredzików . 

W kiełbasie filcujemy dopóty, dopóki stwierdzimy, że pasma są dobrze połączone, nić się nie oddziela i nie odpada przy podniesieniu szalika. Teraz zbieramy cały szalik i miętosimy, trzemy go już w rękach, lub delikatnie rzucamy o folię.Do całkowitego ufilcowania.

Płuczemy pod gorącą i zimą wodą, rozprawiamy listki i dredy, przyszywamy kwiaty .
 Suszymy, prasujemy i cieszymy się z nowej ozdoby na lato





czwartek, 26 kwietnia 2012

Cobweb felted scarves - handdyed

Jak już człowiek ma farbę , pędzle to musi coś ufarbować.
Kilka szali ufilcowane z wełny BFL z dodatkiem włókien jedwabiu i wiskozy, ręcznie farbowane. Dla mnie ciągle jest to cudem - jak z dwóch kolorów powstaje trzeci, jak z białego szala robi się kolorowy- wyciągam z garnka i to jest fajny moment - nie mogę się doczekać za każdym razem - co to wyszło .
Cobweb felted scarves handdyed


niedziela, 14 listopada 2010

Tutorial - handdyed felted scarf

Jest niedziela - to znaczy dzień wolny od pracy. Cały tydzień pracujemy, filcujemy, w niedziele trzeba trochę odpocząć. A jak odpoczywa filcowniczka? Filcując coś miłego niezbyt pracochłonnego i kolorowego.
Udało się mi zrobić kilka zdjęć procesu powstawania fantazyjnego dziurawego szaliczka - w sam raz na mały prezent..Ideę takiego szalika wzięłam od  Iriny Rudman, tylko że u niej szalik jest ufilcowany z przędzy, a mój powstał ze zwykłej białej wełny czesankowej.
Zaczniemy od przygotowania białej wełny i folii bąbelkowej. Zabawę czas zacząć!
Odrywamy od pasma długie, cienkie nici i dowolnie rozkładamy je na folii
Zapełniamy takimi robaczkami całą powierzchnie naszego przyszłego szalika. Szalik będzie z dziurami, więc możemy od razu te dziury uformować palcami, lub zrobimy to po namoczeniu wełny.
Szalik jest rozłożony, moczymy go, mydlimy, przykrywamy folią i masujemy - ja robię to wałkiem do ciasta, można przejść się po nim szlifierką lub rączkami. Całość nawijamy na wałek, lub kij i rulujemy w takiej kiełbasie, żeby wełna przemokła i pasma zaczęły się łączyć. Od czasu do czasu rozwijamy folię i palcami pomagamy dziurkom się formować.


W kiełbasie filcujemy dopóty, dopóki stwierdzimy, że pasma są dobrze połączone, nić się nie oddziela i nie odpada przy podniesieniu szalika. Teraz zbieramy cały szalik i miętosimy, trzemy go już w rękach, lub delikatnie rzucamy o folię
Do całkowitego ufilcowania. 
Płuczemy pod gorącą i zimą wodą, oraz przygotowujemy się do farbowania.
Szalik moczymy w octowej wodzie, lekko wyciskamy i rozkładamy na folii spożywczej


 
Farbujemy nasz szalik wybierając do tego dowolne kolory - ja farbowałam na czerwono i czarno, nanosząc farbę przy pomocy pędzelka.
Zawijamy tak pofarbowany szalik w folię, uważając przy składaniu, żeby kolory nie przeciekały i umieszczamy w naczyniu z wodą w mikrofalówce. Nastawiamy kilka razy (zwykle wystarczy 3) na 3 do 5 min. Teraz trzeba poczekać aż wszystko ostygnie. Uwalniamy szalik z folii i płuczemy w octowej wodzie.
Voilà!
Fantazyjny szalik jest gotowy! Wystarczy tylko przeprasować.
Na tym zdjęciu szalik jest jeszcze mokry, więc gdy wyschnie kolory będą trochę jaśniejsze i będzie się łatwiej układał.