Poznawanie wełny alpaki idzie dalej, ma ona swój dośc kapryśny charakter.Cały czas wyślizguje się z całości.
Wczoraj filcowałam brązowy szal z futerkiem i rozgrzebywałam alpacze runo. Nawet zakurzone jest miękkie, pachnie zwierzątkiem, jest takie żywe. Miałam dużą przyjemnośc grzebac i rozdzielac pasemka, ale filcuje się ciężko.
Oto dwa szale powstałe z różnych kolorów wełny
Pierwszy powstał z długiej wełny Fawn
Felted scarf with alpaca wool Cream
Oprócz wełny merino i alpaki tu jeszcze włókna wiskozy
Drugi właśnie robiłam wczoraj, futerko jest już szersze - uczę się, powstało z krótszej odmiany Brown
Felted scarf with alpaca fur Brown